"Urodziłam się. Miałam matkę i ojca. Mieszkałam w domu. Poszłam do szkoły. Czy to ważne? –
pyta Garbo. Greta Garbo. A właściwie - Greta Lovisa Gustafson. Aktorka
uznana za jedną z największych gwiazd ekranu. Otis Fergusson amerykański
krytyk filmowy, pisał o niej: Widząc ją, człowiek uświadamia sobie,
że tego nie można wyrazić słowami, że to po prostu absolutnie
najpiękniejsze zjawisko pokolenia.
Z kolei Barry Paris w swojej książce o Garbo "Abdykacja królowej" pisze: Jakiś kaprys natury i sztuki stworzył twarz, osobowość i erotyczny magnetyzm, nie mający precedensu w historii. Była też jedną z najbardziej tajemniczych gwiazd w historii kina."
W oczach świata była tajemniczą i niezwykle samotną kobietą.
Nosiła też przydomek Madam Kukułka, bo funkcjonowała jak ptak, bez macierzystego gniazda.
Nazywano ja też "samotnicą wszechczasów:.
Nic więc dziwnego, że była muzą artystów. Tym razem Robert Wyatt uczynił ją bohaterką utworu "Cuckoo Madam"
"...Nic więc dziwnego, że jesteś nieśmiała.
Jesteś Greta Garbo,
jesteś czarownicą Salem.
Jesteś antyspołeczna, a
jesteś zbyt tragicznie samotna dla takich jak my. Przeżyłaś swoją blues - walkę
jak maleńka kukułka.
Kiedy zobaczyłem pęknięcie jajka
to zmroziło moją krew.
Wiedziałem, trzeba wtedy odlecieć,
Należy się żegnać,
trzeba odlecieć,
nim pisklę zobaczy
inną karmiącą matkę.
Wiedziałaś, że to złamie ci serce.
Wiedziałaś, że to złamie ci serce.
"Greta Garbo, w kinematografii zapisała się, jako jedna z niewielu aktorek,
które w jednakowym stopniu fascynowały zarówno mężczyzn, jak i kobiety.
"Boska Greta" urodziła się 18 września 1905 roku w Sztokholmie. Miała
dwójkę starszego rodzeństwa - siostrę Alvę i brata Svena. Ponieważ jej
rodzina była uboga, a ojciec (z zawodu rzeźnik) ciężko zachorował Greta w
wieku 13 lat rzuciła szkołę i podjęła pracę jako
pomocnica fryzjera. Imała się różnych zajęć, była także ekspedientką w
domu towarowym i dorabiała jako modelka.
Traf chciał, że wystąpiła w
filmie reklamowym. Ta mała rólka zwróciła jej zainteresowanie ku
filmowi. Wtedy postanowiła związać swoje życie z aktorstwem, studiowała.
Dostrzegł ją szwedzki reżyser Mauritz Stiller. Jemu zawdzięcza swą
pierwszą większą rolę w filmie "Gdy zmysły grają". Dzięki niemu pojawiła
się w kilku filmach tak zwanej "szkoły szwedzkiej". Stiller chętnie
pracował z amatorami, gdyż mógł ich sobie całkowicie podporządkować.
Dyktował każdy ruch przed kamerą, ale także cały sposób bycia.
Zatwierdzał każdy szczegół kostiumów i makijażu, uczesania, biżuterii
itp. Ustalał jej tryb życia osobistego i towarzyskiego. Wymyślił jej
pseudonim: Greta Garbo.
Wiele lat później Greta powiedziała o nim, że
był jedynym mężczyzną którego pragnęła poślubić (choć wiedziała, ze jest
homoseksualistą). W 1925 roku przybyła ze Stillerem do Berlina - tam
zagrała znaczącą rolę w filmie "Zatracona ulica". Zdobyła dobre
recenzje, Louis B. Mayer obejrzał w Berlinie filmy z jej udziałem i
podróż Garbo i Stillera do Nowego Jorku, gdzie zaczęła się jej
amerykańska kariera aktorska stała się faktem.
USA aktorka reprezentuje
ze względu na swoje pochodzenie i nietuzinkową urodę (która staje się
kamieniem węgielnym jej gry i sukcesu) typ egzotycznej piękności.
Początki w USA nie były łatwe. Garbo była nieśmiała i nie zwracała na
siebie uwagi dziennikarzy. Problemem była także bariera językowa.
Jej
dalsza kariera wymagała zmiany wizerunku. W 1926 roku zagrała w
"Kusicielce" i tak narodziła się kobieta- wamp. Na planie swojego
trzeciego hollywoodzkiego filmu "Symfonia zmysłów" z 1926 roku Garbo
spotkała się z Johnem Gilbertem. Motywem wyjścia filmu jest znowu wamp
zaplątany w trójkąt miłosny. Romans odtwórców głównych ról nie
ograniczał się jednak jedynie do gry. On miał wtedy 29 lat, a ona 21 i
nie była jednak gotowa na małżeństwo.
Poważnie myślała o przyszłości i
swoją karierę budowała z żelazną konsekwencją. Kiedy Louis B. Mayer nie
chciał jej dać podwyżki, przez 7 miesięcy strajkowała i nie pojawiała
się na planie. Dzięki pomocy prawników osiągnęła swój cel - otrzymała
podwyżkę i status gwiazdy pierwszej wielkości. Odniosła sukces. Nadeszła
jednak era dźwięku, a niski, gardłowy głos Grety powstrzymywał
producentów przed obsadzaniem jej. Jednak pokonała i tą przeszkodę. Była
jedną z nielicznych gwiazd kina niemego, która udanie kontynuowała
karierę w filmie dźwiękowym.
W 1929 roku umiera siostra Garbo, Alva.
Aktorka chciała wybrać się na pogrzeb, jednak producenci mieli co do
niej inne plany. Obowiązywał ją kontrakt i musiała zagrać w kolejnych
filmach.
W swoich dźwiękowych rolach aktorka zaczęła stosować sposób
gry, który próbowano nazwać somnabulicznym, oderwanym od rzeczywistości.
Budowała wokół siebie nimb "zagadkowości", który szczególnie dobrze
widać w jej kolejnych filmach: "Jaką mnie pragniesz" w reżyserii
Fitzmaurice'a oraz w "Królowej Krystynie" Roubena Mamouliana, w którym
po raz ostatni wystąpiła z Johnem Gilbertem.
W 1936 roku zagrała
tytułową rolę w "Damie Kameliowej". W 1939 roku wystąpiła w jej
pierwszym filmie komediowym "Ninoczka", któremu towarzyszył słynny
reklamowy slogan "Garbo laughs"- "Garbo się śmieje". Rok 1941 kończy
karierę Grety. Rola w filmie "Dwulicowa kobieta" okazała się porażką. Po
"Dwulicowej kobiecie" nigdy już nie wystąpiła przed kamerami. Ta
rezygnacja przyniosła jej na dobre wymiar legendy."